Żeglarski Świat
Tenerife — Pod Wulkanem Teide

Tenerife — Pod Wulkanem Teide

Anna Wiśniewska

Anna Wiśniewska

12 września 2024

Wyspy Kanaryjskie Tenerife Teide pasaty wulkan Atlantyk

Żeglowanie wokół Teneryfy to doświadczenie, które wymaga respektu dla wulkanu Teide i jego wpływu na lokalne warunki meteorologiczne. Pasaty wieją tu niezawodnie, tworząc idealne warunki do żeglarstwa.

Trasa rejsu

Odwiedzone porty

  1. 1 Marina Santa Cruz de Tenerife
  2. 2 Marina del Sur

Kotwica opada z cichym pluskiem w zatoce Los Cristianos, gdy pierwsze promienie słońca kładą się złotą smugą na tafli Atlantyku. Na horyzoncie, ponad pasem chmur, wynurza się ośnieżony szczyt Teide — 3 715 metrów lodowatej ciszy nad subtropikalnym rajem. To właśnie ten widok sprawia, że Teneryfa jest czymś więcej niż tylko przystankiem na trasie kanaryjeskiej pętli. Jest punktem, w którym żeglarz odkłada mapę i po prostu patrzy.

Rejs na Teneryfę z La Gomery zajmuje niespełna cztery godziny przy przyzwoitym wietrze z północnego zachodu. Passat zachowuje się tu podręcznikowo — stabilny, wierny, dający radość ze sterowania. Łódź idzie kursem półwiatrowym, a fala atlantycka, choć potrafi zaskoczyć swoją rozmiarówką, buduje rytm, który po kilkudziesięciu milach staje się medytacją. Kiedy wyjdziesz spod osłony Gomery i wejdziesz na otwartą wodę między wyspami, zrozumiesz, dlaczego starzy marynarze nazywali ten obszar „bruzdą Kanaryjską" — prądy i wiatry działają tu jak mechanizm zegarowy.

Spokojne wody o poranku, idealne do żeglowania.

Spokojne wody o poranku, idealne do żeglowania.

Panorama wybrzeża z pokładu jachtu.

Panorama wybrzeża z pokładu jachtu.

Marina widziana z wody — miejsca cumowania pełne po brzegi.

Marina widziana z wody — miejsca cumowania pełne po brzegi.

Zachód słońca nad zatoką — spektakularny widok.

Zachód słońca nad zatoką — spektakularny widok.

Lokalne połowy — świeże ryby codziennie rano.

Lokalne połowy — świeże ryby codziennie rano.

Skalne wybrzeże charakterystyczne dla tego regionu.

Skalne wybrzeże charakterystyczne dla tego regionu.

Fale i wolność — nieodłączne elementy żeglarstwa.

Fale i wolność — nieodłączne elementy żeglarstwa.

Wschodnia część zatoki o zmierzchu.

Wschodnia część zatoki o zmierzchu.

Droga powrotna — wiatr w żagle i radość z podróży.

Droga powrotna — wiatr w żagle i radość z podróży.

Port w Los Cristianos to doskonała baza wypadowa dla tych, którzy chcą łączyć żeglugę z eksploracją lądu. Marina mieści kilkaset jednostek, nabrzeże jest dobrze wyposażone, a obsługa przyzwyczajona do lodziarzy z całej Europy. Cumuje się tu obok szkockich ketch, holenderskich wolframitów i polskich jachtów z gdańskich stoczni — wspólnota morska bez barier językowych, bo na morzu wystarczy kiwnąć głową i podać cumy. Wieczorami przy knajpkach na promenadzie rozgrywa się ten sam rytuał co w każdym śródziemnomorskim porcie: analiza pogody, wymiana historii i planowanie kolejnego dnia.

Teide przyciąga jak magnes. Warto poświęcić jeden dzień na autobusową lub wynajętą samochodem wyprawę w górę — przez strefę bananowych plantacji, przez wiecznie zielone lasy laurowe, przez coraz skromniejszą roślinność, aż po księżycowy Parque Nacional del Teide. Tutaj krajobraz sprawia wrażenie obcego. Zastygłe strumienie lawy, czerwonawe tufy wulkaniczne, rzadkie kępy białych kwiatów Tajinaste — i ten zapierający dech widok z krawędzi kaldery na chmury poniżej. Patrzysz w dół na ocean, po którym kilka godzin wcześniej płynęłaś lub płynąłeś, i wszystko nabiera innej skali.

Z pokładu jachtu wulkan zachowuje się inaczej o każdej porze doby. O świcie jest fioletowy i odległy, jakby namalowany na niebie przez kogoś, kto nie był pewien, czy zostawi go na stałe. W południe bieleje w słońcu, twardy i pewny siebie. Wieczorem, gdy zza rufy zachodzi słońce, cały zachodni horyzont robi się karmazynowy, a sylwetka Teide staje się czarna i absolutna — jeden z tych widoków, których nie da się dobrze sfotografować, bo kamera nie pojmuje skali. Marynarze z doświadczeniem mówią, że po Teide rozpoznaje się Teneryfę jeszcze z odległości sześćdziesięciu mil. To latarnia, której nie trzeba zapalać.

Wejście do przystani wymaga koncentracji i spokoju.

Wejście do przystani wymaga koncentracji i spokoju.

Cumowanie udane — czas na zwiedzanie.

Cumowanie udane — czas na zwiedzanie.

Lokalne smaki: potrawy morskie z przysmażoną sieką.

Lokalne smaki: potrawy morskie z przysmażoną sieką.

Droga powrotna — wiatr w żagle i radość z podróży.

Droga powrotna — wiatr w żagle i radość z podróży.

Wschodnia część zatoki o zmierzchu.

Wschodnia część zatoki o zmierzchu.

Fale i wolność — nieodłączne elementy żeglarstwa.

Fale i wolność — nieodłączne elementy żeglarstwa.

Skalne wybrzeże charakterystyczne dla tego regionu.

Skalne wybrzeże charakterystyczne dla tego regionu.

Lokalne połowy — świeże ryby codziennie rano.

Lokalne połowy — świeże ryby codziennie rano.

Zachód słońca nad zatoką — spektakularny widok.

Zachód słońca nad zatoką — spektakularny widok.

Akweny wokół południowego cypla wyspy kuszą do nurkowania i snorkelingu. Woda ma przez cały rok od osiemnastu do dwudziestu dwóch stopni — za chłodna dla leniwych, idealna dla entuzjastów. Pod powierzchnią rośnie morska trawa i czają się mureny, ośmiornice przyklejone do wulkanicznego dna, ławice mniejszych ryb mieniących się srebrem. Przy Punta de la Rasca można zejść na kotwicę na kilka godzin i zapomnieć, że gdzieś indziej istnieje harmonogram.

Kuchnia portowych barów to osobny rozdział podróży. Papas arrugadas — małe, pomarszczone ziemniaki gotowane w słonej wodzie — podawane z mojo verde lub mojo rojo stanowią tutejszy rytuał jedzenia, tak prosty i tak dobry, że trudno uwierzyć, że nie ma w tym żadnej sztuczki. Świeży tuńczyk, gofio w każdej postaci, lokalne wino z winnic na zboczach Teide — żeglarz na Teneryfie je i pije jak król, o ile tylko zejdzie z jachtu i poszuka stołu z dala od turystycznych deptak.

Odchodząc z Los Cristianos następnego ranka, masz wiatr w plecy i kurs na Gran Canarię albo zawracasz na północ, ku Puerto de la Cruz, gdzie wyspa pokazuje swoją drugą twarz — wilgotną, burzliwą, atlantycką. Ale bez względu na to, dokąd prowadzi następny hals, Teide odprowadza cię wzrokiem przez kilka godzin. Wyrasta z zieleni i skał, nieruchomy nad wszystkim — nad żaglami, nad chmurami, nad całym tym małym ludzkim trudem pokonywania wody. I kiedy w końcu znika za horyzontem, czujesz, że ten rejs już zapisał się gdzieś głębiej niż w dzienniku pokładowym.

Ważne informacje

Centrum ratownicze

+34 900 202 202 (Salvamento Marítimo)

1

Marina Santa Cruz de Tenerife

2

Marina del Sur

Podobne artykuły